The Cold Desire
   Strona Główna FORUM Ekipa Sklep Banner Zasady nadsyłania prac WYDAWNICTWO
Maj 26 2019 03:01:50   
Nawigacja
Szukaj
Nasi autorzy
Opowiadania
Fanfiki
Wiersze
Recenzje
Tapety
Puzzle
Skórki do Winampa
Fanarty
Galeria
Konwenty
Felietony
Konkursy
ŚCIANA SŁAWY
Tutaj będą umieszczane odnosniki do stron, na których znalazły się recenzje wydanych przez nas książek









































POLECAMY
Pozycje polecane przez naszą stronę. W celu zobaczenia szczegółów należy kliknąć w dany banner





Witamy
Strona ta poświęcona jest YAOI - gatunkowi mangi i anime ukazującemu relacje homoseksualne pomiędzy mężczyznami. Jeśli jesteś zagorzałym przeciwnikiem lub w jakiś sposób nie tolerujesz homoseksualizmu, to lepiej natychmiast opuść tę witrynę - resztę naszych Gości serdecznie zapraszamy
Czy mógłbyś mnie pokochać? 3
Luuuuuuudzie! Uwierzycie? - to już trzecia część tego "poślizgu myślowego"!!!
Heyaaaa;) Ale się cieszę, może jak mi dobrze pójdzie to powstaną również dalsze części... ale, ale nie rozpędzajmy się...
A tak przy okazji - odnalazłem moją zaginioną muzę - schowała się spryciara za lodówką, wyobrażacie sobie? Jak się wam taka jedna zgubi, to najpierw patrzcie za lodówkę (hehehe).


Kiedy się ocknął, pierwszą rzeczą, którą zauważył nad sobą były zatroskane, rubinowe oczy.
- Powiedz mi, czy ty reagujesz tak na wszystko co obce, czy tylko z mojego powodu mdlejesz z regularnością wręcz zegarkową? -no...no nie musisz się rumienić - tylko żartowałem.
-W sumie mówiąc, masz rację - Naya przyznał zawstydzony - to prawda, że ostatnio zdarzyło mi się "odpłynąć" kilka razy... - zarumienił się znów uroczo - ale to z przepracowania - wyjaśnił, szczęśliwy, że udało mu się znaleźć jaką-taką wymówkę.
Spostrzegł, że wciąż leży na kanapie oparty na demonie, podniósł się więc co prędzej i chcąc ukryć swe wciąż wzrastające zmieszanie, zaczął przechadzać się po pokoju.
Zamyślenie przerwał mu jakby niepewny głos Ainan:
- Wiem, że nie powinienem, ale czy mogę cię o coś poprosić? - spojrzał niepewnie na zaintrygowanego Naya - Bo widzisz, ja od ostatniego pobytu tutaj nic nie jadłem...
Naya popatrzył się na niego i wybuchnął śmiechem:
-Czy....hahaha....chcesz...haha....coś ...ddo jedzenia...hahaha....Weź ...sobie...hahaha...jest w lodówce...hahaha! - zaczął zataczać się ze śmiechu. W końcu Ainan nie wytrzymał i zapytał:
- Przepraszam, czy ty się nie śmiejesz przypadkiem ze mnie? - w jego głosie można było wyczuć drażliwy ton. Naya, który już częściowo spoważniał posłał mu jeden ze swych najpiękniejszych uśmiechów.
-Ja się nie śmieję z ciebie, ale do ciebie, a to jest różnica...
Demon jednym skokiem znalazł się przy nim i mocno pocałował go w usta.
-Hej, co to miało być?! - krzyknął purpurowy Naya.
-Musiałem sprawdzić, co jest słodsze - ty, czy twój uśmiech.
Odwrócił się i rozpłynął w powietrzu - tak po prostu...


*******


Ich znajomość trwała już tydzień, Naya myślał, że zdążył się już przyzwyczaić do niespodziewanych wizyt demona, ale zdarzały się wciąż sytuacje wielce żenujące jeśli nie dla nich obojga, to przynajmniej dla Naya.
Na przykład wczoraj.
Naya przezornie unikał chodzenia po domu w negliżu, ale wyjątkowo uznał, że przynajmniej w łazience może czuć się bezpieczny - było to niestety błędne przekonanie.
Był akurat w trakcie golenia, gdy nagle usłyszał szum prysznica. W sumie wcale nie był zaskoczony obecnością Ainan, ale szczerze się dziwił, że demony również biorą kąpiele. Wzruszywszy ramionami wrócił do wcześniej przerwanej czynności.
W chwilę później zirytowany głos oznajmił: masz wstrętną pastę do zębów, bueeeee, jak ty możesz tego używać?!
- Po pierwsze - nie ruszaj mojej szczoteczki do zębów, ty wścibski potworze! Po drugie, to nie jest pasta tylko pianka do golenia.
Zawstydzony demon z opuszczoną głową starał się przecisnąć między Nayą a umywalką, niestety nie wyszło mu to i wpadł na niego.
-Kyaaaaa!!! - rozległ się okrzyk Naya, a z zaciętego policzka spłynęła cienka stróżka krwi. Ainan przestraszony chwycił w obie dłonie twarz Naya i uważnie przyjrzał się ranie. Co prawda nie była to rana śmiertelna, ale zanosiło się na to, że zostanie blizna. Niewiele myśląc pochylił się i zaczął przesuwać ustami po zranieniu, następnie wysunął język i jego końcem systematycznie zlizywał pokazujące się na skórze czerwone kropelki.


**********


Naya stał spokojnie, czując jak ból powoli przechodzi i zamienia się w rosnącą przyjemność. Mimowolnym ruchem przysunął się bliżej do promieniującego ciepłem ciała demona. Ten zaś położył rękę na jego plecach i przycisnął do siebie. Gdy zaczynało im brakować tchu Ainan zaczął składać leciutkie jak tchnienie pocałunki na brwiach i powiekach Naya, znacząc nimi drogę przez smukłą szyję aż do krągłości nie osłoniętych koszulą ramion. Naya syknął czując jak drobne, ostre ząbki demona wbijają się w jego obojczyk, zaraz potem ugryzienia przenoszą się niżej...
Drażniący jego wrażliwą skórę, Ainan posyłał mu co chwilę uśmiechy pełne skrywanej żądzy.
Pieszczoty jak na razie były jednostronne - Ainan zresztą nie oczekiwał wzajemności, spodziewał się stanowczych protestów, odepchnięcia.
Jakież było jego zdziwienie, gdy niepewne jak skrzydła motyla na wietrze usta spoczęły na wargach Ainana. Równocześnie poczuł oplatające jego kark dłonie. Demon bał się wykonać jakikolwiek ruch, który mógłby spłoszyć nieśmiały objaw wzajemności.
Naya przestał myśleć o czymkolwiek, wszystko odeszło, pozostał tylko chaos, a jedyną ważną rzeczą liczącą się dla Naya w tej chwili, był dotyk ust i dłoni bliskiej mu osoby (sorki za różne niezgodności w texcie ale kumpela - współaut. poszczuła mnie Fiodorem -wolelibyście nie wiedzieć kto to;)).
Po podłodze łazienki zaczął pełznąć dymek ocierając się o stopy zatraconych w pocałunku partnerów, otaczał ich...
-O ty podła gnido!!!!!!!!!!!!!!! - donośny głos zabrzmiał w małym pomieszczeniu niczym uderzenie grzmotu.
Mężczyźni odskoczyli od siebie jak oparzeni. Ainan odwrócił się z furią w oczach wrzasnął:
- Fiooooodoooor!!!!!!!!!!!
Co ty tutaj robisz ty ruda małpiatko?!!!!!!!!!
- Sprawdzam, czy mnie nie zdradzasz, kwiatuszku...
- Ja ci zaraz dam kwiatuszka - wrzeszczał rozwścieczony Ainan do obłoku mgły , która przybierała postać małego demonka o ognisto-rudej czuprynie - Wracaj do domu i nie przeszkadzaj mi, nie widzisz, że Naya się rumieni?
-Sorki, panienko! - w tym momencie zaliczył prawego prostego od Ainana.
Naya z gorejącymi policzkami wybiegł z łazienki, a Ainan przeniósł swoje nader wymowne spojrzenie na Fiodora, który zaczął się wycofywać
-N a y a n i e j e s t d z i e w c z y n ą! - To facet, a tobie nic do tego, ty mała, przebrzydła, wredna, podła, wścibska i wszędobylska istoto!!!!
Czy ja nigdy się nie uwolnię od niańczenia bachorów?!!!!!!
Teraz chodź i wyjaśnij, to co sam namieszałeś!- pociągnął go za ostro zakończone ucho do salonu.



**************


Na sofie siedział odwrócony tyłem Naya, sącząc powoli mocnego drinka - musiał się jakoś biedak uspokoić. Policzki paliły go żywym ogniem, ale jeszcze bardziej paliła go urażona duma. "Żeby mnie tak uznać za dziewczynę... Nie do wiary!"
Usłyszał, że ktoś wchodzi do salonu, ale nie chciał się odwracać z powodu rumieńca na policzkach i nie tyko...-całe ciało miało piękny odcień pomidora.
Nie chciał, by go ktoś zobaczył w tym stanie.
Ainan tymczasem wciąż trzymał Fiodora, który jakby przeczuwając, że to już nie pora na żarty, siedział cicho jak mysz pod miotłą rzucając zalęknione spojrzenia w stronę dorosłych. W końcu był tylko dzieckiem.
-Naya, bardzo cię przepraszam za mojego brata, ale ten urwis zawsze pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie, nie gniewaj się już, proszę!
Naya nadal siedział nie odwracając się i czekał, co będzie dalej. W tej chwili Ainan ścisnął ucho Fiodora, który wrzasnął przeraźliwie i szybko zaczął się tłumaczyć:
-Ja i Ainan jesteśmy braćmi, a bracia często robią sobie głupie dowcipy....ałaaaaa!!! To boli!
-To ma boleć, a teraz nie wrzeszcz tylko mów dalej, tak jak cię uczyłem - i ścisnął go mocniej
-Przepraszam pana, naprawdęęęęęęęę! ...ała..to się już więcej nie powtórzy, a teraz błagam, niech pan mu powie, żeby mnie puścił!!!!!!!!!
-Ainan, puść go - odezwał się w końcu Naya - nie gniewam się już, ale zostawcie mnie na razie samego, dobrze? - podniósł głowę i popatrzył każdemu z osobna w oczy. W oczach Fiodora dostrzegł prawdziwy żal i skruchę, ale nic poza tym, więc odetchnął z ulgą - żadnego rozbawienia ni obrzydzenia, czy pogardy - po prostu skrucha. W oczach Ainan dostrzegł natomiast szczere zaniepokojenie i smutek. "Ciekawe dlaczego?" ale nie zadał tego pytania na głos, pomyślał, że jeszcze będzie miał okazję spytać.
-Skoro mnie tu już nie potrzebujecie, to ja znikam i - aha - zapomniałbym, życzę wam wszystkiego najlepszego- po tych słowach zdematerializował się.
Zostali sami. W pokoju zapadła przytłaczająca cisza.
- Chyba już nie namówię cię do powrotu w miejsce, gdzie nam przerwano? - ze słabym uśmiechem rzucił Ainan.
- Masz rację - bąknął zakłopotany Naya - raczej chodźmy coś zjeść, bo przez ten stres zgłodniałem.
Ainan nagle przypomniał sobie o bardzo ważnej sprawie:
- A twój policzek, trzeba go opatrzyć.
Naya uśmiechnął się do demona
-Chyba już jest mi to nie potrzebne, nie sądzisz? - tym żartem rozładował sytuację i mężczyźni już zgodnie się śmiejąc poszli do kuchni w poszukiwaniu lodówki.


************
The End of part III

Czyżby to już był koniec partu III ? Nie wierzę normalnie! Tak mi się dobrze pisze, że pomęczę was, drodzy czytelnicy, dalej moją "twórczością", co wy na to?
Ekhmmmm... chyba jednak wolałbym nie widzieć waszej reakcji na to;)>>>>

P.S.: W tej części możliwe jest spore zamieszanie, bo w pisaniu towarzyszyła mi całkiem pokręcona kumpela, a to co wyjdzie spod jej ręki na pewno nie jest do końca normalne;)
Wprowadziłem postać Fiodora pod "przymusem kaktusowym", którym poszczuła mnie kumpela. Jeśli chodzi o niego, jest postacią epizodyczną, ale być może (jak trochę podrośnie!) stworzę jakiś ficzek o nim...
Pa, pa (ups, za dużo mineralnej się opiłem więc nie piszę już dzisiaj więcej) !!!!!!!!!!!!













Komentarze
Aquarius dnia sierpie 30 2011 22:31:27
Komentarze archiwalne przeniesione przez admina:
Lidek (Brak e-maila) 16:15 29-08-2004
Nio to ja sie już nie moge doczekać kolejnego partu smiley Opowiadanko jest spoooooooooooookkkkkkkkooooooo. Zzzzzzzzzziiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiooooooooooooooo. Normalnie siokkkkk smiley Nio a teraz tak poważnie, opowiadnie mi się spodobało i mam zamiar przeczytać pozostałe.
Kruha (Brak e-maila) 22:29 29-08-2004
następna część proszę i to szybciuto smiley! Opek mi sie bardzo podobał *^^*
AlainaN (Brak e-maila) 18:22 30-08-2004
DZIENKUJE BARDZO... następna cząstka już w przygotowaniu... pozdroffka dla siostrezyczki

nat (Brak e-maila) 11:09 31-08-2004
he he... bestja jedna ;p tez Cie kopnem eee chciałam powiedziec tyż Ciem kofciam ;p
Natiss (Brak e-maila) 21:23 31-08-2004
To jest świetne!!!! Ja chcieć więcej i więcej i jeszcze więcej. ^_^
AlinaN (Brak e-maila) 17:45 02-09-2004
TEŻ WAS KOFFAM, A SZCZEGÓLNIE CIERBIE SIOSTRZYCZKO

nat (Brak e-maila) 16:58 04-09-2004
Gadzina jedna bedzie mi tu miłosc wyznawał ;p a potem co? gdzie ja sie przed Grzesiem schowam? ;p no chyb a ze mnie moj skarb przygarnie *_________________*
stokrotka (Brak e-maila) 15:34 12-09-2004
boskie i pisz wiecej
Karissa (Brak e-maila) 19:28 18-09-2004
Kiedy bedzie kolejna część?? chcę wiedziec jakie miał jeszcze ciekawe historie Naya i jego demonsmiley
Mikku Kai (Brak e-maila) 21:59 19-09-2004
no i gdzie ta cholerna lodówka się ukryła. Ciekawe czy ją znaleĽli, sprzęt agd potrafi czasem zdenerwować człowieka ... ... ... może demona też.
AlaianN (Brak e-maila) 14:32 20-09-2004
Mikku Kai nuiekoniecznie pod lodówką... jakby co to poży7cz sobie kaktusa od kogoś i spróbuj nie pisać jęsli ktoś ci powie że zaraz oberwiesz tum kaktusem... to wypróbowany sposób mojej siostrztczki^.^
A tak na poważnie ja też czasem siedze przed kompem i za choplerę nie mogę wymyślić ciągu dalszego i dlatego błagam o dalszą motywację!!!

Soma (dreams@yoricksoft.pl) 21:11 20-09-2004
huh it\'s so cute!!! poprostu BOSKIEEEE!!! następna część, następna część, następna część!!!plizzz i to szybciutko...boskie...
życzę weny...pisz, pisz skarbie, bo masz do tego talent...boskie...
nat (Brak e-maila) 16:36 22-09-2004

stokrotka (Brak e-maila) 11:29 28-09-2004
boskieeeeeeeeeee
AlainaN (Brak e-maila) 13:15 28-09-2004
Natusiu kochana kiedy wreszcie wyślesz moje kolejne części?!!! i normalnie czuję się sfrustrowany, że tak długo nie było aktyalizacji... ja też xczytam te zbereĽne opowiadanka i hmmm... nie powiem -czerpię z nich niejaką przyjemność... nio to pozdroffka dla wszystkim komu się podoba moja nędzna pisanina
A tak na marginesie... może zaskoczę wszystkich i ukażę się moje następnę opko... ale straśśśne i nie radzę czyatć ludziom o słabych nerwach... pa pa!

AlainaN (Brak e-maila) 13:15 28-09-2004
Natusiu kochana kiedy wreszcie wyślesz moje kolejne części?!!! i normalnie czuję się sfrustrowany, że tak długo nie było aktyalizacji... ja też xczytam te zbereĽne opowiadanka i hmmm... nie powiem -czerpię z nich niejaką przyjemność... nio to pozdroffka dla wszystkim komu się podoba moja nędzna pisanina
A tak na marginesie... może zaskoczę wszystkich i ukażę się moje następnę opko... ale straśśśne i nie radzę czyatć ludziom o słabych nerwach... pa pa!

AlainaN (Brak e-maila) 13:03 20-10-2004
Nioo...wreszcie wysłałaś
do wszystkich którzy tu przypadkiem trafią: części kolejne qw przygotowaniu a następna kolejna już wysłana
papa pozdroffka

pola (Brak e-maila) 03:25 02-11-2004
Ja chce wiecej!!!!
katka (Brak e-maila) 19:22 27-11-2004
gdzie sie podziały następne części?? ja jestem od tego uzależniona!!!!!!!!!!!!!^^
alainan (alainn@p.pl) 16:18 22-01-2005
już już... wysłałem kolejne części i otrzymałem potwierdzenie, że doszły w jako-takim stanie, toteż spodziewajcie sie je ujżeć podczas następnej aktualki, papa
alainan (alainan@wp.pl) 16:18 22-01-2005
ooops pomyliłem się we wpisywaniu emaila

Kame (kame_kira@wp.pl) 13:04 02-02-2005
Raju...czemu ja nie mam ducha domowego?Nio człowieku ty pisz bo my tu usychamy i powoli zakładamy klub AAsmiley
lidek lidek ; x (lidek@poczta.onet.pl) 18:50 11-02-2005
Niormalnie niormalnie sie ciesze no ;x lidek lidek ;p tak to ja i to dzieki mnie jest kolejny part (skromna jestem prawda? ;p). Opowiadanie swietne jak zawsze, tego się mozna było tylko spodziewac smileyDalej dalej chceM kolejna czesc ;x chceM chceM ;p
Schensi (Brak e-maila) 20:46 18-02-2005
ekhem!ekhem! rozumiem ze bedzie kolejna czesc i to neidlogo prawda? >.< ja chce wieeeeeeeeeeeeeecej i wieeeeeeeecej i wieeeeeeeeeeeeeeeecej to jest poprostu genialne czy mowilam ez chce wiecej? no ale tak na wszelki wypadek chce wieceeeeeeeeeeeeeeeej!!!!!!!
janinka (Brak e-maila) 15:08 09-04-2005
Kiedy będzie more??????
Geo (Brak e-maila) 12:07 15-05-2005
A co?Ta lodówka taka mała była?Czy posaiadała zdolność przemieszczania się?Opowiadanko śliczne!
Dizzy-Sun (Brak e-maila) 23:36 25-05-2005
Mmm...twoja niezdrowa wyobraĽnia potrafi nieĽle zaciekawić człowieka, zaintrygować wręcz! Hehe=) Intryguje tak, że chce się more and more... Przesyłam cieplutki promyczek, może sprawi, że następna część zjawi się już tak bardzo niedługo? smiley
Lento (el_amarna@op.pl) 22:12 14-06-2005
no to kiedy napiszesz dalsze częsci??????
eeee ten nat ;x chyba ;x (naciatozbok@wp.pl) 17:51 19-08-2005
braaaaaaaaattttttttt kup mi szlugi przynies bejsbola i mnie motywuj bo nie napisałam nic od roku xD
Aska Hime (aska_hime@wp.pl) 23:17 29-08-2005
Posłuchaj chory umyśle! Nie załamuj się bo ja mam gorszy... ^^\' Ale pisać nie umiem.. -_-\' Nie tylko Twoja Koleżanka (serdecznie pozdrawiam!)może coś na Ciebie nasłać... więc pisz dalej bo aż chce się więęęęceeeej. Nyo! ^.^ I jakbyś mógł to rozwiń kwestię Słodkiego-Młodszego-Upierdli-eee-Kochanego-Demoniego-Braciszka-;D~~ Ekhmm.. Pozdrawiam i czekam na dalsze części. Aska-chan
<>=@=<> (Brak e-maila) 21:02 14-11-2005
przeczytalem jednym tchem i nie bede mogl spac po nocach teraz... wiecej! wiecej! wiecej!
slownik (Brak e-maila) 21:29 30-11-2005
Nie posiadam slowa INKUB, wiec uprzejmie proosze o wytlumaczenie.
Miyu Sora Yamano (miyu_sora_yamano@o2.pl) 13:44 07-12-2005
Dlaczego tu niema następnej części? Tak się nie robi!!! Błagam AlainaN napisz cos szybko!!
yo (Brak e-maila) 23:54 07-12-2005
"Nie posiadam slowa INKUB, wiec uprzejmie proosze o wytlumaczenie."
A od szego wszukiwalka? Hmmmm?
http://www.slownik-online.pl/kopalinski/FBF5EE029F9C8241C12565E30025CC1E.php
AlainaN (Brak e-maila) 11:41 12-01-2006
przepraszam wszystkich którzy czekają na dalszą moją twórczość ale chwilowo jestem w Anglii i nie mam dostępu do swego kompa, a tam mam reszte moich wymysłów smiley ale bez obaw juiż napisełem mojemu skarbowi żeby sie nie ociągał i wysłał jej jak najprędzej. pozdroofka cium papatki

Puppetdoll (Brak e-maila) 01:59 22-02-2006
Za długo siedzę przy kompie, a wszystko przez akutora tych opowiadań. To jest świetne i w stylu tego co lubię najbardziej. Sama piszę i aktualnie mam lenia, ale, mimo to, oczekuję przyjazdu z Anglii albo jakiegoś cudu na niebiesiech i nowej części... Nhhh... A co do chorego umysłu to ja mam najbardziej zeschizowany pod słońcem i mój chłopak to potwierdzi (wredna bestia) Taaaa... Wszystko co piszesz ma swoje niepowtarzalne klimaty, a ja... moje zboczenia wychodzą w co drugim opowiadaniu i muszę wszystko potem korygować =.=''' Lalala... I mam kilka zeszytów (grubych...), które zawierają moje mroczne schizy.... Także powiadam ci: nie czuj się Ľle.. twój umysł jest w porządku ;]
Pozdrawiam smiley
P.S. Chyba nie powinnam tu się przyznawać do moich mrocznych stron mrocznej duszy... a tak wogle jestem MROCZNA I ZŁA MUAHAHAHA...eee no dobrze. To ja już chyba podziękuję i pójdę spać... xD
Puppetdoll (Brak e-maila) 02:02 22-02-2006
Jakiego akutora....? Moje szare komórki popadły w stan regresji albo apatii... Mam nadzieję, że to apatia... A wogle to ja miałam iść spać zdaje się....
Alessandra (Brak e-maila) 22:18 22-03-2006
Jak to czytałam za pierwszym razem to bardziej mi się podobało niż teraz. Może dlatego, że znalazłam lepsze ficki i bez błędów ortograficznych. No, ale mimo wszystko... podoba mi się. Chociaż radziłabym poprawić tu i ówdzie.
Sagita (Brak e-maila) 22:38 22-03-2006
Przeczytałam jednym tchem, SUPER SUPER i jescze raz SUper, czekam na nastepne części :-)
lukger (Brak e-maila) 18:47 24-03-2006
super opowiadanko z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy
liz (liz5@o2.pl) 17:19 23-04-2006
KIEDY CIAG DAL:SZY????????????????????????????????????????????????????????????????

aii (Brak e-maila) 16:46 24-06-2006
haj ho! proszę pisać ciąg dalszy, bo ja tu z tęsknoty usycham!
seszen (Brak e-maila) 10:50 21-07-2006
JA SIĘ GRZECZNIE ZAPYTOWYWUJE KIEDY BĘDĄ DALSZE CZĘŚCI I ILE MNIEJWIĘCEJ ICH BĘDZI?
już sie doczekać nie moge!!!
K. (Brak e-maila) 20:47 03-09-2006
Czekamy!
Yumiś (Brak e-maila) 18:14 05-09-2006
to było zajebiste! mam nadzieję ze powstanie coś dalej... łiii! to serio cudne było. Cicho! czytam jeszcze raz ^^
Htr (Brak e-maila) 19:23 13-10-2006
To ja tez moge powiedziec ze czekam na kolejny part =]
FeRn (Brak e-maila) 14:41 01-01-2007
od dawna nie piszesz, nie masz zamiaru kontynuować?
Aki (Brak e-maila) 21:25 09-02-2007
Ziomuś, to było coś!
Dawno nie czytałam czegoś tak ekstraśnego!
Mam do ciebie prośba,ty weś naskrob więcej, nie moga sie doczekać!
Jeeeeeee, ziom maje uznańko (w wielkopolsce smiley
Zintrygowana (zniecierpliwieniec@onet.eu) 13:59 12-02-2007
smiley ponad 2 lata minely od ostatniego postasmiley

Zlituj sie i napisz cokolwiek!! e-maila masz nieaktualnego!! smiley to niesptawiedliwe;(
aaa (Brak e-maila) 12:03 23-02-2007
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa rezyguje z czytania!!!
Sylver (Brak e-maila) 19:23 10-04-2007
ocenie tu nie tylko to opowiadanko ale cały cykl...
a więc jest bardzo fajne, masz talent ciekawego opisywania, co rzadko zdarza mi się znaleĽć w nieprofesjonalnych opowiadankach ale mam jedno małe zastrzeżenie.
Miłość Na-chana i Ainana przyszła troszkę za szybko, co nadaje temu wszystkiemu odrobinę naiwny i tandetny charakter. Łatwo mógłbyś uniknąć tego dodając stosowny zwrot typu: kilka tygodni póĽniej, albo coś podobnego. Powodzenia w pisaniu kolejnych części, już nie mogę się doczekać następnego odcinka.
selfana (marisa666@wp.pl) 15:13 20-05-2007
Piękne. Już nie moge się doczekać kolejnej części! Czy wiesz że przerywanie opowieści w takim momencie to zbrodnia!?
Mosa (Brak e-maila) 18:53 07-08-2007
Pisz, pisz i jeszcze raz pisz. Opowiadanko poprostu zapiera dech w piersiach. Oby tak dalej smiley
Necoco (Brak e-maila) 13:53 24-08-2007
Och, doprawy, nie wiem, czy wy się ludzie tak zachwycacie...

Opowiadanie jest przeciętne.
Poczynając od ogólnego założenia: romans człowieka z demonem.
Ale, generalnie nie ma się czego czepiać, bo jak wiemy, mimo, że dawno się już przeżył, to pomysł wciąż tętni życiem (tak samo jak wszelkie anioły, które mają "pilnować" swoich ludzi...) i nie mam nic przeciw temu, ale...
...No właśnie. Jest to ale, a nawet kilka.
Bo całe opowiadanie opiera się na schemacie "poznali się...i żyją długo i szczęśliwie".
Co z tego, że Naya spotyka w swojej ŁAZIENCE zupełnie obcą osobę? Kto, o w miare zdrowych zmysłach poprostu WYSZEDŁBY z niej, idąc spać? Zakładając, że nie jest po żadnej imprezie...smiley
Ale nieważne. Może Naya jest przepracowany, i nie myśli zbyt racjonalnie.
Wstaje rano...idzie do kuchni...I widzi półnagiego DEMONA. Plus bajerki typu ogonek i skrzydełka. Pięknie. Ale ktoś nieobeznany w temacie, delikatnie mówiąc, uciekłby na taki widok w trybie natychmiastowym.
A potem demon go całuje, a on nie wygląda na kogoś, kto miałby coś przeciwko. Nawet więcej, bo po zaledwie dwóch dniach (może więcej? tekst przeczytałam tylko raz...) zaczyna o swoim niecodziennym gościu obsesyjnie myśleć- i wszyscy wiedzą do czego to prowadzi. A kiedy ma miejsce zdarzenie w łazience, zostajemy jedynie upewnieni w swoim przekonaniu...
Do czego zmierzam?
...Nie ma tu nic, co by miało w jakiś sposób przyciągać. Żadnej intrygi, ciekawszych sytuacji czy chociaż osobistych problemów i rozterek (czasem można poczytać, jak bohater szamota się między jednym, a drugim, z poczuciem, że miło, że nie jesteśmy na miejscu bohatera smiley). Tylko takie szybkie "od punktu do punktu" byle zaliczyć i napisać. Bo skoro już mamy bohaterów, to trzeba ich wepchnąć do łóżka, co nie?smiley

Odczepiając się od kulawej fabuły...

Czytając opowiadanie momentami miałam ochotę zabić autorasmiley
Ja wiem, że czasem nie chce się pisać niektórych fragmentów, bo ma się wielką ochotę zająć czymś innym...na przykład sceną seksu...
Ale jak widzę "wspominałem już, że Naya ma zielone oczka i blond włoski?" to mnie krew zalewa. Opisać nie łaska? To jest tekst, który jeśli ma się trzymać na względnie porządnym poziomie to wymaga OPISÓW, a nie dopisów od autorkich, bo nie opisałeś GŁÓWNEGO bohatera/zapomniałeś(...=='''smiley/nie potrafiłeś/nie chciało ci się...

Za "kyaaa" też miałam ochotę zabić.
I za kilometry znaków zapytania. I wykrzykników.
Albo za dopiski w nawiasach. "(tak w ogóle, ta kawa...była wrząca!)". To naprawdę nie wygląda dobrze, nie można było tego opisać? Wystarczyło do "oblewając się kawą" dodać "gorącą" i już byłoby w porządku.

A w ogóle, to siedząc w zimnej wodzie, takiej jak zazwyczaj leci w kranie, to żeby zamarzać (porządnie) to należałoby siedzieć trochę dłużej, niż kwadrans czy dwa.

A jeśli już mówimy o zamarzaniu...Noya przez "przypadek" popełnił samobójstwo, zasypiając w wannie? :roll:
Bo jak to inaczej nazwać? Morderstwo popełnione przez wodę?smiley
I jeszcze wrócił do swiata żywych, w objęcia swojego demona...Phrhry...To mnie już zgięło całkowicie.

I w całej swej uprzejmości, pepełniając właśnie zbrodnie"twórczej krytyki" chętnie przyczepiłabym się do naprawdę wielu szczegółów...Chociażby do "lemonka", ale nie wiem, czy ma to jakikolwiek sens.
Bo czy ty w ogóle to przeczytasz?
A nawet jeśli...czy ty w ogóle się tym przejmiesz?
Ot, znalazła się jakaś "mądra" co w przeciwieństwie do innych, zamiast wychwalać, to zjechała po całej linii. ^_^

Pocieszę cię: zaraz zabieram się za reszte twoich tekstów. Muszę się przekonać, czy jest równie banalna co to.
Może jak coś mnie szczególnie zaboli, to również skomentuję smiley

Cóż, może przeczytam kolejną część (o ile będzie), zobaczymy, czy poszło ci lepiej smiley

Pozdrawiam.
Korka26 (Brak e-maila) 22:44 09-09-2007
Stary, powiem tylko tyle: Masz talent, pisz dalej, i dawaj byle szybko nastepny part!!! Jestem na prawde ciekawa kto ich podgladal...
Noren (Brak e-maila) 17:00 17-10-2007
A reszta??????????
black pearl (faithless_black_pearl@o2.pl) 00:01 29-01-2008
jestes urocza ^^Twoje opowiadania są slodkie! uwielbiam je! w zyciu nie czytalam czegos fajniejszegosmiley
black pearl (Brak e-maila) 18:38 29-01-2008
jejku przepraszam za moj komentarz bylam pewna,ze to opowiadanie napisala kobietasmiley więc zmieniam przymiotnik na uroczysmiley i powinno brzmiec oksmiley
wampirzyca (Brak e-maila) 21:27 04-05-2008
rany twoja twórczość jest nie samowita...nie wiem jak inni,ale ja chcę jeszcze smiley pozdrawiam i mam nadzieję,że na tym sięnie skończy smiley
Leina (leina@wp.pl) 15:18 27-07-2008
no to jak będzie dalsza część?? bo chyba zwarjuje jak się nie dowiem co było dalej... Więc ładnie prosze napisz dalszą część^^
Dora (danisad@op.pl) 18:31 11-02-2009
Strasznie mi sie podoba. Zwłaszcza charakter Ainanasmiley Odnoszę wrażenie, że ktoś tu lubi Margit Sandemo, ale może to tylko moja wyobraĽnia...
Kari-chan (Brak e-maila) 20:26 06-06-2009
hehe świetne xD
a już myślałam ze ma jakieś omamy xD ^^"
czytam dalej;]
Onesan (Brak e-maila) 22:19 25-12-2009
Wowsmileysmileysmileysmileysmiley super...po prosty bark słów*.* jeśli chodzi o scenę miłosnego zbliżenia to wykazałeś sie oryginalnosciaXD chodzi mi tu o ten olejek...fajne fajne*.* Błagam pisz dalej!!!!! nie moge sie doczekać co będzie dalejsmileysmileysmiley Kyaaaa!!!!
Jadrin (Brak e-maila) 23:41 11-02-2010
Jak dla mnie super! szkoda, że już nie piszesz, choć mam nadzieję że może się mylęsmileyPozdrawiam i chciałabym zobaczyć zakończenie tej historiismiley
Nana (NanaSatan@tlen.pl) 03:12 14-03-2010
Co by tu nie mówić, Twa twórczość jest oszałamiająca. Ujmując wprost - brak mi słów krytyki, aczkolwiek dawaj kolejny opek, bo użyję swej sado - masochistycznej siły XD Ave! ^^
Nana (NanaSatan@gmail.com) 03:13 14-03-2010
I jeszcze dodać, że potwierdzam Kari - chan. Tyle, że ja schiz dostaję xD'
Rika (Brak e-maila) 20:57 30-05-2010
KIIIIIAA!!! opowiadanie jest... normalnie... no... EXTRA!!!!!!!! nie moge się doczekać następnych rozdziałów smiley
marika66tk (Brak e-maila) 22:36 23-09-2010
yyyyyy to ja może tak powiem: zachęca do przeczytania do końca smiley Podobie mi sie
marika66tk (Brak e-maila) 22:45 23-09-2010
muszę komentować wszystkie party? Bo mam wrażenie że wszystkie będą równie smakowite!
miczka (Brak e-maila) 20:47 23-02-2011
Świetne , poprostu zakochałam się w tej histori . Nie moge już się doczekać aż dodasz nastempce części
Dodaj komentarz
Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostpne tylko dla zalogowanych Uytkownikw.

Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, eby mc dodawa oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Uytkownika

Haso



Nie jeste jeszcze naszym Uytkownikiem?
Kilknij TUTAJ eby si zarejestrowa.

Zapomniane haso?
Wylemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nasze projekty
Nasze stałe, cykliczne projekty



Tu jesteśmy
Bannery do miejsc, w których można nas też znaleźć



Ciekawe strony




Shoutbox
Tylko zalogowani mog dodawa posty w shoutboksie.

Myar
22/03/2018 12:55
An-Nah, z przyjemnością śledzę Twoje poczynania literackie smiley

Limu
28/01/2018 04:18
Brakuje mi starego krzykajpudła :c.

An-Nah
27/10/2017 00:03
Tymczasem, jeśli ktoś tu zagląda i chce wiedzieć, co porabiam, to może zajrzeć do trzeciego numeru Fantoma i do Nowej Fantastyki 11/2017 smiley

Aquarius
28/03/2017 21:03
Jednak ostatnio z różnych przyczyn staram się być optymistą, więc będę trzymał kciuki żeby udało Ci się odtworzyć to opowiadanie.

Aquarius
28/03/2017 21:02
Przykro słyszeć, Jash. Wprawdzie nie czytałem Twojego opowiadania, ale szkoda, że nie doczeka się ono zakońćzenia.

Archiwum