The Cold Desire
   Strona Główna FORUM Ekipa Sklep Banner Zasady nadsyłania prac WYDAWNICTWO
Czerwiec 02 2020 22:11:18   
Nawigacja
Szukaj
Nasi autorzy
Opowiadania
Fanfiki
Wiersze
Recenzje
Tapety
Puzzle
Skórki do Winampa
Fanarty
Galeria
Konwenty
Felietony
Konkursy
ŚCIANA SŁAWY
Tutaj będą umieszczane odnosniki do stron, na których znalazły się recenzje wydanych przez nas książek









































POLECAMY
Pozycje polecane przez naszą stronę. W celu zobaczenia szczegółów należy kliknąć w dany banner





Witamy
Strona ta poświęcona jest YAOI - gatunkowi mangi i anime ukazującemu relacje homoseksualne pomiędzy mężczyznami. Jeśli jesteś zagorzałym przeciwnikiem lub w jakiś sposób nie tolerujesz homoseksualizmu, to lepiej natychmiast opuść tę witrynę - resztę naszych Gości serdecznie zapraszamy
Legenda Krzyżowych Gór 1
To opowiadanko jest dla ciebie Usa-chan. O demonkach więc ci się spodoba. ^-^--------------------------------------------------------------------------------


- Czemu tu siedzisz całkiem sam...?
- Coś się stanie...
- Jak zawsze będzie to "polowanie"...?
Wzruszył ramionami.
- Niekoniecznie...
- Chodź już... Musimy się przygotować...
- Tak... - wstał i poszedł za towarzyszem. Księżyc dopiero wzeszedł. Okrągły i jasny górował nad zamkami.
- Słyszysz...? - powiedział spokojnie do swojego towarzysza.
- Tak... Zaczęło się "polowanie"...
- Przyłączymy się...?
- Niech się dzieci trochę pobawią...
- Racja...
W tym samym momencie dało się słyszeć w lesie u podnóża gór krzyki przerażenia, które brzmiały echem jeszcze długo...


********************


- Ja chcę do domu!!! - powiedział, a raczej krzyknął Yukito.
- Bedziesz cicho?! - skarcił go Shingo. - Idziemy do muzeum, a nie do parku.

Yukito popatrzył na niego zranionym wzrokiem. Miał czarne, krótkie włosy, które zawsze były w nieładzie oraz brązowe oczy z zielonymi plamkami. Nie to, że nie lubił szkoły, ale nie znosił chodzić do muzeum. Nieważne jakie ono było. Nie chciał tam iść. I nie poszedłby, gdyby nie musiał potem napisać wypracowania na temat ekspozycji, która była obecnie w muzeum. Cała ich klasa wybrała się tam akurat dzisiaj. Weszli po szerokich i długich schodach, po czym znaleźli się w pierwszej z sal. Była niesamowita. Nawet Yukito musiał to przyznać. Po chwili usłyszeli kroki i podszedł do nich mężczyzna w średnim wieku. Na oko musiał mieć około czterdziestu lat.

- Witam was serdecznie. - powiedział do całej grupy.
Wychowawca podszedł do niego i powiedział:
- Bardzo panu dziękuję, że zgodził się pan oprowadzić nas po wystawie i opowiedzieć trochę o tym co się tutaj znajduje.
- Nie ma sprawy. - odpowiedział.
- Słuchajcie. - powiedział wychowawca. - To jest dyrektor tego muzeum, a zarazem człowiek, który sprowadził tu te wszystkie eksponaty. Jest także archeologiem, który odkrył te znaleziska. Chcę wam przedstawić pana Kazuhiro Miyahira.
Klasa zareagowała cichym "wow".
- Miło mi, że jesteście gośćmi w naszym muzeum. Bardzo chętnie was oprowadzę. Chodźcie. - zaprosił ich gestem. Poszli za nim.

Zatrzymał się przy bogato zdobionym posągu. Yukito nie był w stanie oderwać od niego oczu. Posąg niewątpliwie przedstawiał mężczyznę, ale jakiego. Piękne ciało, wysoki, dobrze zbudowany, długie, ciemne włosy w kolorze połyskliwej zieleni i oczy... Oczy były wąskie, żółto-zielone o pionowych źrenicach. Całą postać posągu zdobiły liczne ozdoby. W ręce trzymał dziwnie zakończony miecz.

- To jest posąg, który znaleźliśmy jako jeden z pierwszych. - powiedział dyrektor do klasy.
- Kogo przedstawia? - spytała jedna z dziewcząt.
- Z zapisków, które udało nam się rozszyfrować wynika, że jest to posąg starodawnego bóstwa. Przedstawiony jest jako człowiek-wąż. Zwróciliście chyba uwagę na jego wygląd? Te wszystkie rzeczy znaleźliśmy w miejscu, które nazywane jest "Krzyżowymi Górami"...
- Dlaczego tak? - spytał jeden z chłopców.
- Ponieważ te góry składają się z pięciu szczytów, które układają się w kształt krzyża. Według legendy na szczytach tych gór znajdowało się pięć zamków, w których mieszkali "snayowie"...
- Co mieszkało...? - spytał Yukito.
- "Snayowie". Tak nazywano potomków tego bóstwa. Legenda mówi, że miał on sześciu synów i sześć córek, którzy mieszkali w czterech bocznych zamkach. On sam mieszkał w tym, który był w środku. Zwróćcie uwagę na ten posąg. Jest piękny prawda?
Pokiwali głowami.
- Jak nazywało się to bóstwo? - spytała inna z dziewczyn.
- Nie jesteśmy pewni zapisów, ale wydaje nam się, że Snackir. Takie też imię usłyszeliśmy od ludzi, którzy do tej pory mieszkają w pobliżu tych gór. Ale nie o tym teraz. Z legendy wynika, że snayowie mimo, że wyglądali niewinnie to byli jednak wyjątkowo niebezpieczni.
- Dlaczego? - spytał inny chłopiec.
- Podobno zwodzili młodych mieszkańców pobliskich wiosek i wykorzystywali ich po to, aby spłodzić potomstwo. Jeśli ktoś się buntował ginął. Ale zawsze uważano ich za piękne istoty...
- Piękne? Przecież węże są takie... Dziwne... - powiedział jedna z dziewczyn.
- A czy ten posąg jest brzydki? Nie. No więc właśnie. Snayowie byli równie niebezpieczni co piękni. Smukłe, piękne ciała i ten ich hipnotyzujący wzrok. Ludzie najbardziej bali się ich wzroku.
- Dlaczego? - spytała chórem klasa.
- Wiecie jak węże hipnotyzują swoje ofiary? To taka sama zasada. W każdym bądź razie. Mieszkańcy wiosek nie chcieli dłużej znosić tego terroru, bo snayowie zmuszali ich też do ciężkiej pracy i składania ofiar. Zaczęli obmyślać plan jak pozbyć się tych demonów raz na zawsze. Wiadomo powszechnie, że węże boją się ognia. Zebrali się więc wszyscy i pod jakimś pretekstem zmusili snayów do przybycia, do jednego zamku. Wtedy zamknęli ich tam i podłożyli ogień...
Klasa milczała.
- Według legendy kilkoro się uratowało i przysięgając zemstę opuściło te tereny. Jednak potem już o nich nie słyszano... Te rzeczy, które tu widzicie znaleźliśmy w ruinach zamków i u pobliskich mieszkańców, bo po spaleniu demonów mieszkańcy splądrowali zamki.
Dyrektor westchnął.
- Możecie teraz zadawać pytania. - powiedział po chwili.
- Co to jest? - spytał Yukito wskazując na najbliższą gablotkę.
Dyrektor podszedł i wyjął z niej bardzo piękny naszyjnik.
- Według legendy ten naszyjnik jest zaklęty. Wyryte są na nim słowa w języku snayów. Podobno jeśli ktoś je odczyta sprawi, że znajdziemy się w ich krainie...
- Próbował pan je odczytać? - spytał jeden z chłopców.
- Tak, ale nie bardzo mi to wyszło.
- A może gdyby pan syczał jak wąż...? - spytał znowu.
- Mogę spróbować... - spojrzał na naszyjnik, który przedstawiał węża i spróbował zasyczeć słowa.
- Jak widzicie nic to nie dało... - w tym samym momencie naszyjnik rozbłysł czerwonym światłem. Yukito poczuł, że traci przytomność i otacza go dziwna poświata...


PART 1
THE END
2003












 


Komentarze
mordeczka dnia padziernik 16 2011 20:33:06
Komentarze archiwalne przeniesione przez admina

grzybek (grzybekmen1@op.pl) 19:41 21-08-2004
Może i się wtrącam ale mogłabyś zrobić tu mała kontynuacje.smiley
STOKROTKA (Brak e-maila) 12:18 23-08-2004
ZBOCZEŃCU MAŁY NAPISZ CIĄG DALSZY PROSZĘĘĘĘĘĘĘĘĘ TAK ŁADNIE NA KOLANACH^^
Ryoko Kotoyo (Brak e-maila) 20:10 25-08-2004
Się zastanowię czy jest sens pisać kontynuację^^\'\'\'
Nie mam na razie koncepcji co by mogło być dalej^^\'\'\'
grzybek (Brak e-maila) 20:01 02-09-2004
Podpowiedzieć Ci parę pomysłów? Hehehehe (uśmiech perwersa).
Ryoko Kotoyo (Brak e-maila) 18:21 03-09-2004
Jak chcesz Grzybek to proszę cię bardzo^^\'\'\'
louke (Brak e-maila) 16:15 13-11-2004
Nie tarturuj swoich wiernych czytelników tylko napisz kolejne części smileyPlease;P
lollop (Brak e-maila) 22:18 20-11-2004
kolejna autorka, która uzalezniła mnie od swoich opowiadanek!!!!!!
(Brak e-maila) 12:05 31-07-2008
Więcej, więcej, więcej!!!
Dodaj komentarz
Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostpne tylko dla zalogowanych Uytkownikw.

Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, eby mc dodawa oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Uytkownika

Haso



Nie jeste jeszcze naszym Uytkownikiem?
Kilknij TUTAJ eby si zarejestrowa.

Zapomniane haso?
Wylemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nasze projekty
Nasze stałe, cykliczne projekty



Tu jesteśmy
Bannery do miejsc, w których można nas też znaleźć



Ciekawe strony




Shoutbox
Tylko zalogowani mog dodawa posty w shoutboksie.

Myar
22/03/2018 12:55
An-Nah, z przyjemnością śledzę Twoje poczynania literackie smiley

Limu
28/01/2018 04:18
Brakuje mi starego krzykajpudła :c.

An-Nah
27/10/2017 00:03
Tymczasem, jeśli ktoś tu zagląda i chce wiedzieć, co porabiam, to może zajrzeć do trzeciego numeru Fantoma i do Nowej Fantastyki 11/2017 smiley

Aquarius
28/03/2017 21:03
Jednak ostatnio z różnych przyczyn staram się być optymistą, więc będę trzymał kciuki żeby udało Ci się odtworzyć to opowiadanie.

Aquarius
28/03/2017 21:02
Przykro słyszeć, Jash. Wprawdzie nie czytałem Twojego opowiadania, ale szkoda, że nie doczeka się ono zakońćzenia.

Archiwum