The Cold Desire
   Strona Główna FORUM Ekipa Sklep Banner Zasady nadsyłania prac WYDAWNICTWO
Czerwiec 17 2019 10:32:13   
Nawigacja
Szukaj
Nasi autorzy
Opowiadania
Fanfiki
Wiersze
Recenzje
Tapety
Puzzle
Skórki do Winampa
Fanarty
Galeria
Konwenty
Felietony
Konkursy
ŚCIANA SŁAWY
Tutaj będą umieszczane odnosniki do stron, na których znalazły się recenzje wydanych przez nas książek









































POLECAMY
Pozycje polecane przez naszą stronę. W celu zobaczenia szczegółów należy kliknąć w dany banner





Witamy
Strona ta poświęcona jest YAOI - gatunkowi mangi i anime ukazującemu relacje homoseksualne pomiędzy mężczyznami. Jeśli jesteś zagorzałym przeciwnikiem lub w jakiś sposób nie tolerujesz homoseksualizmu, to lepiej natychmiast opuść tę witrynę - resztę naszych Gości serdecznie zapraszamy
Miłość nie zna granic 1
Jesienny poranek, dzień jak co dzień. Już niedługo w liceum w Shiroi ma rozpocząć się nowy rok szkolny. Ze wszystkich stron przybywają uczniowie, niektórzy szczęśliwi, niektórzy mniej, inni trochę przestraszeni, a jeszcze inni podekscytowani. Jest wśród nich pewien chłopiec, a nazywa się on...
-TAKARA!
Właśnie – Takara, dokładnie Takara Higo, uczeń pierwszej klasy szkoły średniej. Jest to niski, szczupły, chłopak, o dużych, szarych oczach i ciemno-brązowych włosach..
-TAKARA! - Krzyczy pewien chłopak, biegnący w stronę Higo. Wygląda na bardzo zadowolonego.
-Dzień dobry Iseki-senpai.
-Jaki znowu „Iseki-senpai”?! Masz do mnie mówić „Naoki”! Znamy się już 12 lat, nie bądź taki formalny .
-Ale...
-Nie chce słyszeć żadnych „ale”! Co z tego, że jestem w trzeciej klasie, a ty w pierwszej. To nie zmienia faktu, że jesteśmy przyjaciółmi. - Mówiąc to, zarzuca rękę na szyję Takary, a drugą czochra jego włosy.
-Isek... Naoki puść. Udusisz mnie.
Naoki Iseki – uczeń trzeciej klasy szkoły średniej oraz najlepszy przyjaciel Takary. Ma jasno-brązowe włosy i piękne, zielone oczy. Jest wyższy od Higo, ale wygląda bardzo słodko.

Rok szkolny rozpoczyna się od spotkania klas ze swoimi wychowawcami. 'No to jestem. Ciekawe jaką będę miał klasę. Mam nadzieję, że będzie sympatyczna.' Tak rozmyślając, Takara wchodzi do klasy. Wszyscy siedzą już w ławkach, choć nadal rozmawiają. Higo siada w wolnej ławce przy oknie na końcu sali. Po chwili wchodzi wychowawczyni, pani Kumi Kase: szczupła brunetka, bardzo miła i sympatyczna osoba, która uwielbia się uśmiechać. Podała klasie plan lekcji, wytłumaczyła co i jak oraz opowiedziała trochę o szkole i o sobie.
-Jeśli mielibyście jeszcze jakieś pytania to zapraszam do mnie.
-Dobrze sensei. - Powiedziała cała klasa.
Po spotkaniu klasowym uczniowie zeszli na sale gimnastyczną, gdzie obecnie słuchają przemowa pana dyrektora. Większość z nich zaczyna się nudzić, niektórzy zdążyli już zasnąć.
-POBUDKA! - Krzyknął pan dyrektor. - Nie spać mi tu! Ech... No dobrze, wracając do tematu. Teraz udacie się na pokaz kilku klubów z naszej szkoły. Mam ogromną nadzieję, że tym razem nie zaśniecie.
Uczniowie powoli wstają z krzeseł i udają się do sali teatralnej.
-Takara, mógłbyś mi pomóc przenieść te pudła do sali 10?
-Naoki? Nie powinniśmy pójść teraz na pokaz? A poza tym jest ich mało. Sam możesz to zrobić, to twoje zadanie.
-No, ale proszę. Mi się nie chce. To jak, zaniesiesz? - Iseki uśmiecha się, robiąc przy tym słodka minkę kotka.
-Ech...Zawsze mnie do czegoś wykorzystujesz.
-To jak?
-No dobra, zaniosę je.
-Dziękuję Takara – Rzuca się na szyje Higo, mało go nie dusząc.
'Naoki... Niby to on jest starszy, a czasem zachowuje się jak dziecko. No, ale między innymi właśnie za to go lubię.'
Podczas, gdy Takara niesie pudła do sali 10, wpada na niego jakaś osoba. Oboje przewracają się, a cała zawartość pudeł wysypuje się. Higo dostrzega przystojnego, wysokiego, czarnowłosego, chłopaka, podnoszącego łuk. Nie może oderwać od niego wzroku. 'Wow, ale przystojny. Ciekawe z której jest klasy.' Ich spojrzenia spotykają się, co wywołuje u Takary duży rumieniec na policzkach. [bum, bum] 'Co to za dźwięk? Hm... łuk, musi być z klubu łuczniczego. Aaa! Przydałoby się przeprosić.'
-Bardzo prze...
-Uważaj jak chodzisz! Mogłem sobie coś zrobić! Rany... - Mówiąc to, wysoki przystojniak, odwraca wzrok, wstaje i biegnie dalej. Było widać, że jest nieźle wkurzony.
' ”Uważaj jak chodzisz?!” To ty uważaj!' Po chwili Takara spogląda na podłogę. 'O rany, ale bałagan. Muszę to wszystko posprzątać i jak najszybciej iść na przedstawienie.'
Po posprzątani i zaniesieniu pudeł, Takara siada na krześle w sali teatralnej i ogląda pokaz. Odbywa się on w dużej, bardzo ładnie zdobionej sali, wyglądającej jak prawdziwy teatr. Na scenie kluby prezentują swoich członków z poprzednich lat, którzy jeszcze nie ukończyli szkoły oraz opowiadają czym się zajmują.
-Drodzy Uczniowie. Teraz, na scenę zapraszamy klub łuczniczy...Oto i on, a wśród nich drużyna naszej szkoły.
'Ciekawe, czy tamten chłopak też będzie... [przygląda się uczniom na scenie] Nie ma go?! Przecież miał łuk. Myślałem, że będzie w tym klubie. Czemu tak myślałem i czemu jestem zawiedziony?' Takara czuje wielki smutek z powodu swojej pomyłki. Miał wielką nadzieję, że znów zobaczy tamtego chłopaka.
-A teraz powitajcie nowego kapitana drużyny, Ichiro Hosokaya z klasy trzeciej. Prosimy o brawa. - Na scenę wchodzi wysoki, czarnowłosy przystojniak. Takara osłupiał. 'ON JEST KAPITANEM?! ON?!'
-Takara, co się stało?
-N...Naoki, on jest kapitanem?! - Widać, że chłopak nie wie co myśleć o tej sytuacji.
-Hm? Znasz go?
-Mniej więcej... – opuszcza głowę – Wpadł na mnie, gdy zanosiłem pudła do sali.
Higo zerka w stronę Ichiro. Okazuje się, że Hosokaya też na niego patrzy.
-Naprawdę? On nie jest typem „miłej osoby”. - Naoki uśmiecha się, a za chwile spogląda na Higo. - Takara, czemu jesteś cały czerwony?
'Cz... czerwony?!' - Takara, nie wiedząc co zrobić ani nawet powiedzieć, staje się bardzo niespokojny. Serce bije mu jak szalone. Czuje jakieś dziwne ciepło i bardzo duży wstyd. Stara się coś powiedzieć, odpowiedzieć na pytanie przyjaciela, ale zamiast tego łzy napływają mu do oczu i pod pretekstem, że źle się czuję, wybiega z pomieszczenia. Wszyscy są bardzo zdziwieni tym zachowaniem, a szczególnie Naoki.
Takara zatrzymuje się dopiero, gdy wybiegł ze szkoły. Opiera się o ścianę budynku, czując, jakby za chwilę miał się przewrócić. Jego nogi drżą. W końcu patrzy w niebo i myśli 'Czemu moje ciało tak się zachowuje? Czy to wina Hosokaya-senpaia?' Wystarczyło, że tylko o nim pomyślał i znów naszło go to dziwne uczucie ciepła.








 

Komentarze
Ninka dnia marzec 31 2012 17:26:56
O matko, jaki chaos :/ Poszukaj sobie może jakiejś bety na początek, bo absolutnie nie wiadomo o co w tym tekście chodzi...

Zapomnij o [onomatopejach] - ich miejsce jest w komiksie, nie w prozie. Zamiast [bum bum] lepiej napisać, że słyszał/czuł bicie swojego serca. Wszelkie zdania typu [przygląda się uczniom scenie] brzmią jak wyjęte z jakiejś notki na facebooku - nie idź tą drogą, Osobo pisząca ten tekst, to zła droga. Pisz normalnymi, pełnymi zdaniami, ponieważ obecnie ten twór nazwać opowiadaniem - wygląda to raczej jak wiadomość wysłana smsem.

Poza tym ten tekst nie ma żadnego składu i ładu - jeśli jakieś wydarzenia są oddzielone w czasie to warto by to było zaznaczyć akapitem. I zdecyduj się w jaki sposób informujesz czytelnika, że właśnie czyta dialog, a w jaki, że to tylko myśli danej postaci - póki co jest to w absolutnym nieładzie. Na dobrą sprawę mogłabym w ten sposób przeanalizować każde zdanie (bo chyba żadne nie jest napisane tak jak być powinno), ale sił mi na to brak. Czeka Cię jeszcze ogromnie dużo pracy zanim wyjdziesz poza poziom grafomanii...

Niestety, nic dobrego o tym tekście napisać nie mogę, głównie dlatego, że naprawdę nie da się go czytać przez ten cały chaos. Fabularnie też chwilowo nie zachwyca na tyle, bym próbowała ten chaos ogarnąć rozumiem. Moja rada - przeczytaj coś trzy razy, najlepiej z kilkudniowymi odstępami, zanim wyślesz gdzieś do publikacji. Może wtedy wyłapiesz choć część błędów...

Tak czy inaczej, życzę powodzenia w ćwiczeniu warsztatu. Jak to mówią, praktyka czyni mistrza smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostpne tylko dla zalogowanych Uytkownikw.

Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, eby mc dodawa oceny.

wietne! wietne! 0% [adnych gosw]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [adnych gosw]
Dobre Dobre 0% [adnych gosw]
Przecitne Przecitne 0% [adnych gosw]
Sabe Sabe 100% [1 Gos]
Logowanie
Nazwa Uytkownika

Haso



Nie jeste jeszcze naszym Uytkownikiem?
Kilknij TUTAJ eby si zarejestrowa.

Zapomniane haso?
Wylemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nasze projekty
Nasze stałe, cykliczne projekty



Tu jesteśmy
Bannery do miejsc, w których można nas też znaleźć



Ciekawe strony




Shoutbox
Tylko zalogowani mog dodawa posty w shoutboksie.

Myar
22/03/2018 12:55
An-Nah, z przyjemnością śledzę Twoje poczynania literackie smiley

Limu
28/01/2018 04:18
Brakuje mi starego krzykajpudła :c.

An-Nah
27/10/2017 00:03
Tymczasem, jeśli ktoś tu zagląda i chce wiedzieć, co porabiam, to może zajrzeć do trzeciego numeru Fantoma i do Nowej Fantastyki 11/2017 smiley

Aquarius
28/03/2017 21:03
Jednak ostatnio z różnych przyczyn staram się być optymistą, więc będę trzymał kciuki żeby udało Ci się odtworzyć to opowiadanie.

Aquarius
28/03/2017 21:02
Przykro słyszeć, Jash. Wprawdzie nie czytałem Twojego opowiadania, ale szkoda, że nie doczeka się ono zakońćzenia.

Archiwum