The Cold Desire
   Strona G艂贸wna FORUM Ekipa Sklep Banner Zasady nadsy艂ania prac WYDAWNICTWO
Pa糳ziernik 16 2019 06:33:23   
Nawigacja
Szukaj
Nasi autorzy
Opowiadania
Fanfiki
Wiersze
Recenzje
Tapety
Puzzle
Sk贸rki do Winampa
Fanarty
Galeria
Konwenty
Felietony
Konkursy
艢CIANA S艁AWY
Tutaj b臋d膮 umieszczane odnosniki do stron, na kt贸rych znalaz艂y si臋 recenzje wydanych przez nas ksi膮偶ek









































POLECAMY
Pozycje polecane przez nasz膮 stron臋. W celu zobaczenia szczeg贸艂贸w nale偶y klikn膮膰 w dany banner





Witamy
Strona ta po艣wi臋cona jest YAOI - gatunkowi mangi i anime ukazuj膮cemu relacje homoseksualne pomi臋dzy m臋偶czyznami. Je艣li jeste艣 zagorza艂ym przeciwnikiem lub w jaki艣 spos贸b nie tolerujesz homoseksualizmu, to lepiej natychmiast opu艣膰 t臋 witryn臋 - reszt臋 naszych Go艣ci serdecznie zapraszamy
Kr贸tki i idiotyczny epizod z 偶ycia rodze艅stwa
- Co tam robisz? – m艂odsza siostra uwiesi艂a si臋 bratu na plecach i usi艂owa艂a z tej pozycji dostrzec, co dzieje si臋 na ekranie komputera. Brat przezornie zminimalizowa艂 okienko.
- Nic.
Na monitorze widnia艂 obecnie rozbudowany arkusz kalkulacyjny. Dziewczynka zmarszczy艂a brwi. Wygl膮da艂 znajomo. Dok艂adnie tak samo, jak ten z wczoraj. I sprzed tygodnia.
- No powiedz, co tam masz. Powiedz, pooowiedz...
- Arkusz. Kalkulacyjny. A teraz. Id藕 sobie.
M艂odsze rodze艅stwo z obrzydliwym w艣cibstwem typowym dla m艂odszego rodze艅stwa nie zaprzesta艂o uwieszania si臋 na bracie. Drobna r膮czka si臋gn臋艂a w stron臋 myszy i pr贸bowa艂a powi臋kszy膰 frapuj膮cy dokument. Dosta艂a po 艂apie.
- Aua! Zechs, ty paskudo! Jeste艣 g艂upi, wiesz?
- Wiem. Mamy wsp贸lne geny.
Relena prychn臋艂a z irytacj膮. Brat. Kretyn. Znalaz艂 si臋 po tylu latach i ju偶 mo偶na tego 偶a艂owa膰. Poza tym to te偶 jest JEJ komputer. Wsp贸lny. Jak, nie przymierzaj膮c, geny. Je艣li on sobie my艣li, 偶e mo偶e j膮 przegania膰... Si臋gn臋艂a tym razem z lewej strony i b艂yskawicznie wcisn臋艂a Alt z Tabem. Phi! Nie tylko ten przem膮drzalec zna skr贸ty klawiaturowe. Na ekranie b艂ysn臋艂o co艣 obiecuj膮co, ale Zechs zadzia艂a艂 szybciej. Wy艂膮czy艂 monitor i obr贸ci艂 si臋 w艣ciekle w stron臋 siostry. Relena odskoczy艂a na 艣rodek pokoju.
- A ja widzia艂am, co tam mia艂e艣! Widzia艂am, widzia艂am! Co, wstydzisz si臋?
System Epyona dudni艂 rytmicznie w g艂owie Zechsa. Siostra. W miar臋 mo偶liwo艣ci martwa. Bardzo martwa. Zazgrzyta艂 z臋bami i st艂umi艂 z艂owieszczy system. Mordercze my艣li zosta艂y.
- Mam si臋 wstydzi膰 plan贸w bojowych i technicznych szkic贸w Gundam贸w? Nie b膮d藕 g艂upia.
- To mi wcale nie wygl膮da艂o na szkice. –orzek艂a Relena z podejrzan膮 s艂odycz膮. – Szkice nie maj膮 grzywki i niebieskich oczu. Takie szkice, braciszku, nazywaj膮 si臋 fachowo akty.
Z Zechsa doby艂o si臋 nieartyku艂owane bulgotanie. Wy艂膮czy艂 komputer przez wydarcie wtyczki z gniazdka i spojrzeniem zasugerowa艂 siostrze podobny reset. Tout proportion gardee. Mord wisia艂 w powietrzu.
- A zreszt膮 to jest m贸j Heero!
- Bo ci臋 resztk膮 si艂y woli nie zabi艂, co?!
- Bo mnie uratowa艂! I jest s艂odki! I w og贸le! – Relenie powolutku zaczyna艂o brakowa膰 argument贸w, wi臋c z satysfakcj膮 podpar艂a si臋 ostatnim: - A ty jeste艣 facetem, ha! Nie masz szans, Zechsik. – doda艂a zjadliwie.
- Twojego przypadku nie ratuje nawet p艂e膰, -o艣wiadczy艂 dobitnie Zechs.
Rodze艅stwo mierzy艂o si臋 nienawistnym spojrzeniem. Niestety, w艂adz膮 nad 艣wiatem mo偶na si臋 by艂o podzieli膰, prawami w艂asno艣ci do pewnego pilota najwyra藕niej nie. Tym bardziej, 偶e pilot dysponowa艂 bardzo skutecznymi 艣rodkami perswazji, trzymaj膮cymi obydwoje Peacecraft贸w w bezpiecznej odleg艂o艣ci. Nie dawa艂o si臋 ukry膰, 偶e mia艂 zdecydowane zdanie na temat swoich praw w艂asno艣ci. Zechs westchn膮艂 ci臋偶ko i popatrzy艂 spode 艂ba na siostr臋.
- Obydwoje nie mamy szans, ot, co.
Relena zastanowi艂a si臋. Racja. R贸wnie dobrze w tak beznadziejnej sytuacji mog膮 zawrze膰 pok贸j. Przynajmniej w tej jednej, jedynej sprawie si臋 rozumiej膮. Na chwil臋 zapanowa艂a cisza.
- Niez艂e zdj臋cia. Mnie si臋 nie uda艂o takich 艣ci膮gn膮膰. –W jej g艂osie brzmia艂 szczery podziw.
- Moje s膮 z satelity szpiegowskiego. St膮d taka kiepska rozdzielczo艣膰.
- E. Fajne s膮. Ja mam kilka z pluskwy podczepionej w hangarze.
B艂臋kitne oczy Milliardo Peacecrafta rozjarzy艂y si臋 zainteresowaniem. Hangar. Jasne, 艣wietny pomys艂!
- Poka偶!
- To w艂膮cz komputer, mam je w katalogu...
Lucrezia Noin od d艂u偶szego czasu nie mog艂a usn膮膰. Rozumia艂a, 偶e Milliardo musi d艂ugo pracowa膰 na komputerze i 偶e niejednokrotnie z tego powodu wybuchaj膮 jego k艂贸tnie z m艂odsz膮 siostr膮, ale dzisiejsze wrzaski znacz膮co przekracza艂y 艣redni膮. Brzmia艂o to, jakby Lightning Count trenowa艂 walk臋 Gundamem na rodzonej siostrze, a Kr贸lowa Relena w odwecie wypr贸bowywa艂a na nim ostrze soniczne. Na lito艣膰 bosk膮, powinny by膰 prawnie ustalone limity skali g艂osu – j臋kn臋艂a w my艣li Noin. – Czy Relena zamierza zaraz wej艣膰 w ultrad藕wi臋ki?
Kwiki nie ustawa艂y. Co gorsza, do艂膮czy艂y do nich ni偶sze, ale i tak przenikliwe okrzyki Zechsa. Spokojn膮 Noin zacz膮艂 powolutku trafia膰 szlag. Podesz艂a pod drzwi pokoju mieszcz膮cego jedyny w domu komputer. I zamar艂a.
- Katalog „Moje zbocz膮tka”?
- A jak to mia艂am nazwa膰? Patrz, patrz, jaki s艂odki!!!
- Noo. O rrany, sk膮d to masz? Nie jeste艣 za m艂oda na takie zdj臋cia?
Zza drzwi dobieg艂 ob艂膮ka艅czy chichocik. Nie. Dwa chichociki. Jeden, uprzytomni艂a sobie ze zgroz膮 Noin, by艂 autorstwa Zechsa.
- No, co? Ty si臋 nigdy nie k膮piesz? O, sp贸jrz, uiiii!
- Kewl!! Ale rze藕ba, Relena, popatrz na te tricepsy...
Noin z desperacj膮 nacisn臋艂a klamk臋. Rodze艅stwo Peacecraft贸w t艂oczy艂o si臋 przed jednym ekranem i entuzjastycznie ogl膮da艂o zdj臋cia Heero Yuya. W najrozmaitszych konfiguracjach. Na pod艂odze le偶a艂y dwa otwarte pami臋tniki. OBYDWA z serduszkami i inicja艂ami HY. Obydwa najwyra藕niej po艣wi臋cone tej samej osobie. Wida膰 ten ob艂臋d mia艂 pod艂o偶e genetyczne. Ciemnow艂osa dziewczyna pokr臋ci艂a z niedowierzaniem g艂ow膮. Inteligentni ludzie... Podobno...
- Wiecie, co? Za艂贸偶cie fanklub.
Wychodz膮c z niesmakiem nie zauwa偶y艂a nawet, 偶e Relena i Zechs rozpromieniaj膮 si臋 w identycznym, rozanielonym u艣miechu. Otwiera艂y si臋 przed nimi nowe mo偶liwo艣ci...


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj si, 縠by m骳 dodawa komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dost阷ne tylko dla zalogowanych U縴tkownik體.

Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, 縠by m骳 dodawa oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa U縴tkownika

Has硂



Nie jeste jeszcze naszym U縴tkownikiem?
Kilknij TUTAJ 縠by si zarejestrowa.

Zapomniane has硂?
Wy渓emy nowe, kliknij TUTAJ.
Nasze projekty
Nasze sta艂e, cykliczne projekty



Tu jeste艣my
Bannery do miejsc, w kt贸rych mo偶na nas te偶 znale藕膰



Ciekawe strony




Shoutbox
Tylko zalogowani mog dodawa posty w shoutboksie.

Myar
22/03/2018 12:55
An-Nah, z przyjemno艣ci膮 艣ledz臋 Twoje poczynania literackie smiley

Limu
28/01/2018 04:18
Brakuje mi starego krzykajpud艂a :c.

An-Nah
27/10/2017 00:03
Tymczasem, je艣li kto艣 tu zagl膮da i chce wiedzie膰, co porabiam, to mo偶e zajrze膰 do trzeciego numeru Fantoma i do Nowej Fantastyki 11/2017 smiley

Aquarius
28/03/2017 21:03
Jednak ostatnio z r贸偶nych przyczyn staram si臋 by膰 optymist膮, wi臋c b臋d臋 trzyma艂 kciuki 偶eby uda艂o Ci si臋 odtworzy膰 to opowiadanie.

Aquarius
28/03/2017 21:02
Przykro s艂ysze膰, Jash. Wprawdzie nie czyta艂em Twojego opowiadania, ale szkoda, 偶e nie doczeka si臋 ono zako艅膰zenia.

Archiwum