The Cold Desire
   Strona Główna FORUM Ekipa Sklep Banner Zasady nadsyłania prac WYDAWNICTWO
Czerwiec 03 2020 20:49:45   
Nawigacja
Szukaj
Nasi autorzy
Opowiadania
Fanfiki
Wiersze
Recenzje
Tapety
Puzzle
Skórki do Winampa
Fanarty
Galeria
Konwenty
Felietony
Konkursy
ŚCIANA SŁAWY
Tutaj będą umieszczane odnosniki do stron, na których znalazły się recenzje wydanych przez nas książek









































POLECAMY
Pozycje polecane przez naszą stronę. W celu zobaczenia szczegółów należy kliknąć w dany banner





Witamy
Strona ta poświęcona jest YAOI - gatunkowi mangi i anime ukazującemu relacje homoseksualne pomiędzy mężczyznami. Jeśli jesteś zagorzałym przeciwnikiem lub w jakiś sposób nie tolerujesz homoseksualizmu, to lepiej natychmiast opuść tę witrynę - resztę naszych Gości serdecznie zapraszamy
Decyzja
Roy pociągnął kolejny łyk whisky - tym razem prosto z butelki. Był między młotem a kowadłem, a jego kariera stała pod wielkim znakiem zapytania. Gdy rano Havoc pokazał mu zdjęcie jego i Ed'a czule się obejmujących wiedział ze czekają go niezłe kłopoty. Wystarczyło pół godziny a cały budynek aż huczał od plotek. Docinkom nie było końca. Romanse były tu zakazane, ale chodziło tu o cos więcej. Ed był o niego sporo młodszy i w dodatku jakby nie patrzeć też był mężczyzną. Tylko Risa była dzisiaj dla niego pobłażliwa, wiec wyjątkowo nie popędzała go przy wypełnianiu stosów papierów.
Kazano mu wybierać - kariera albo pełnometalowy. Pewnie dla każdego wybór były oczywisty, ale on zbyt długo starał się o zaufanie Ed'a. Miałby go teraz tak po prostu porzucić?
Rozległ się odgłos zamykanych drzwi. Roy spojrzał na pełną do połowy butelkę whisky. Pełnometalowy tolerował alkohol tylko przy wyjątkowych okazjach, wiec... Mustang uznał tą sytuację za wyjątkową.
- Roy...?
Pułkownik nawet nie zareagował.
Ed niepewnie usiadł na kanapie obok Mustanga.
- Wiedziałem, ze zastane cię nad butelka. - rzucił lekko opierając się głową o pierś kochanka.
Roy delikatnie pogłaskał pełnometalowego po głowie.
- Wyrzucili cię?
- Nie.
Roy delikatnie ściągnął frotkę trzymającą długie blond włosy pełnometalowego, po czym pocałował go w czoło.
- Wiec...?
- Kazali mi wybierać.
W oczach Ed'a pojawił się niepokój. Bał się tego, co za chwilę może usłyszeć.
- Ale ja juz dawno wybrałem. - rzekł Roy lekko popychając pełnometalowego na łóżko.

Czy żałował? Nie. Ostatni raz rzucił okiem na budynek, któremu poświęcił całe życie. Teraz przyszedł czas na to, co od dawna mu się należało. W oknie swojego gabinetu zobaczył Rise, która patrzyła na niego smutnym wzrokiem. Obojętnie odwrócił głowę.
- Chodźmy do domu. - rzekł Ed łapiąc Roy'a za rękę.
- Tak. - rzekł Mustang lekko się uśmiechając. - Do domu. - dodał skradając pełnometalowemu krótkiego całusa.



Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostpne tylko dla zalogowanych Uytkownikw.

Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, eby mc dodawa oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Uytkownika

Haso



Nie jeste jeszcze naszym Uytkownikiem?
Kilknij TUTAJ eby si zarejestrowa.

Zapomniane haso?
Wylemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nasze projekty
Nasze stałe, cykliczne projekty



Tu jesteśmy
Bannery do miejsc, w których można nas też znaleźć



Ciekawe strony




Shoutbox
Tylko zalogowani mog dodawa posty w shoutboksie.

Myar
22/03/2018 12:55
An-Nah, z przyjemnością śledzę Twoje poczynania literackie smiley

Limu
28/01/2018 04:18
Brakuje mi starego krzykajpudła :c.

An-Nah
27/10/2017 00:03
Tymczasem, jeśli ktoś tu zagląda i chce wiedzieć, co porabiam, to może zajrzeć do trzeciego numeru Fantoma i do Nowej Fantastyki 11/2017 smiley

Aquarius
28/03/2017 21:03
Jednak ostatnio z różnych przyczyn staram się być optymistą, więc będę trzymał kciuki żeby udało Ci się odtworzyć to opowiadanie.

Aquarius
28/03/2017 21:02
Przykro słyszeć, Jash. Wprawdzie nie czytałem Twojego opowiadania, ale szkoda, że nie doczeka się ono zakońćzenia.

Archiwum