Antek, parasolki, siostrzyczka i ja 3
Dodane przez Aquarius dnia Lipca 02 2011 18:59:11
Oto następna część moich wypocin, mam nadzieje, że się spodoba :)
("Nadzieja matką głupich" - jak powiedział pewien mądry człowiek)




-UCIEKŁAŚ ZAMIAST MI POMUC!!!!!!!! -Kito wkurzył się niemile (tak komp. mi poprawił :) dop. red.)
-Nie złość się - jakimś cudownym sposobem wyrosły jej pieskie uszy- ja się go przestraszyłam...
-Takkkk..., ale to nie ciebie chciał do łóżka zaciągnąć!!!!!-
-Wybacz...-
-Idę spać-

Był tak zły na swoją siostrę, jak mogła go zostawić z tym, tym...naprawdę pięknym facetem, nie ma co się oszukiwać kiedy go zobaczył nie mógł mu się oprzeć. Gdyby nie uciekł było by źle. A on dziewictwa tracić jeszcze nie chciał co to, to nie. Więc trzeba na niego uważać.
-A więc podobam ci się- o nie on znał ten głos
-Łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-wydarł się

Przerywam na chwile to stuknięte opowiadanie by podać ważny komunikat:
"Kito pobił rekord w częstotliwości jego głosu słychać go było TARAMTATAM aż w sąsiedniej galaktyce!!!" Dziękujemy za przeczytanie tego. Powracamy do akcji.


-Co się tak drzesz przecież cię nie zjem...a może ciekawe jak smakuje twoja skóra...- Podszedł do Kito i chwycił jego podbródek...

Następna ważna wiadomość:
Kito ruszyć się nie mógł bo go tam duchem nie było ,był za to na rozdaniu nagród za najlepszego aktora krzyczącego. Dostał 1 nagrodę:. Zacznijmy może jak wrócił do swojego ciała...


Antek właśnie miał zamiar zdjąć mu spodnie, gdy jego "ofiara" wydarła mu się do ucha...
-............................Boże, co to było-obudził się w śmietniku, nad nim stało rodzeństwo.
-Jak śmiałeś napastować Kito, kiedy mojego brata w ciele nie było, ty okrutny-dostał w łeb pogrzebaczem (nie wiem skąd ona go miała). W tym czasie sam poszkodowany stał z tyłu i zastanawiał się:
-"Co ja takiego zrobiłem, że taka kara mnie spotyka nienormalna siostrzyczka i erotoman diabeł"- Gdy nagle w głowie usłyszał głos
-Nic po prostu miałeś pecha.(TŁUMACZ: NIC, PO PROSTU MIAŁEŚ PECHA)
-Zamknij się nie pytałem cię o zdanie-(czy on sobie zdawał sprawę, do kogo gada,...chyba nie)
Jego bezsensowne myśli przerwał krzyk siostry
-LUDZIE TEN CZŁOWIEK O MAŁO MNIE NIE ZGAWŁCIŁ, RATUJCIE!!!
Nie wiem jak, ale wszyscy ludzie dookoła zamienili się w starsze panie z parasolami.

Przerywamy (znowu) by podać informacje z Afganistanu
Ostatnio zanotowano tam silne wiatry wywołane przez:

1.Czarnowłosego chłopaka wrzeszczącego, że się boi...
2.Tlumy starszych, krwiożerczych kobiet z parasolami wołających "Łapać zboczeńca"
Dziękujemy.